Piekôrz


ul. Świętojańska 20

Hmmm… jak smaczno! Ooo witôj, jak je, Wanożnikù?

Widzę, że węch cię nie zawiódł i trafiłeś prosto do mojej piekarni! Pachnie tu świeżym chlebem, chrupiącymi bułeczkami i drożdżowymi wypiekami, które od pokoleń gościły na kaszubskich stołach.

Piekarstwo na Kaszubach to nie tylko rzemiosło, to część naszej kultury i historii! W moim piecu lądują receptury, które znamy od dziesięcioleci – a może i dłużej! Weźmy taki chleb na zakwasie, który dawniej wypiekano w domowych piecach opalanych drewnem. Musiał dobrze wyrosnąć, a potem nabierał tą chrupiącą skórkę! No i bûczki, czyli bułki! Niektóre są proste, inne nadziewane konfiturą albo twarogiem, bo Kaszubi wiedzą, jak osłodzić sobie życie. A jak już o słodkościach mowa – ruchanki! To pyszne placuszki z ciasta drożdżowego, smażone na złoto. Na odpustach i jarmarkach sprzedawano je jeszcze ciepłe, oprószone cukrem pudrem.

Teraz, jak już wiesz, jakie przysmaki pieczemy na Kaszubach, czas wspomnieć o tych, którzy dbają o to, by mieszkańcy Kościerzyny codziennie mieli świeże pieczywo! Czy wiesz, że mamy w mieście dwie wielkie piekarnie? Jarzębińskich i Kiedrowskich. Każda z nich ma swoje sekrety i smaki, ale jedno jest pewne – tamtejszy chleb to nie byle jaki wypiek! Obie piekarnie słyną wypieków, których zapach kusi przechodniów na ulicy. Takie miejsca to skarby miasta – kiedyś piekarnie znajdowały się niemal w każdej wsi, a dziś te dwie kontynuują tradycję, dbając o smak i jakość.

Ale, ale! Dość gadania, bo chleb sam się nie upiecze! Poza tym na rynku przy fontannie, czeka na ciebie ktoś ważny. Trzyma w torbie masę książek, ale kilka z nich wypadło przez co stracił rachubę, prosił abyś mu je policzył. Jak już pomożesz na rynku, to wróć, a może zdradzę ci jakiś sekret kaszubskiego piekarstwa!

Pòwòdzeniô w liczenim ksążków!



Powrót do strony głównej



Zajrzyj tutaj, a mnie znajdziesz!

premium bootstrap themes